Dolinka spod Łysanek

Dolinka spod Łysanek

Dolinka spod Łysanek to niestety niedostępne miejsce jak wiele innych pięknych w Tatrach.

Postaramy się jednak przybliżyć Wam tę dolinkę.

Ta dolinka to prawa odnoga Doliny za Bramką.

Niestety nie jest dla nas dostępna.

Docierając na miejsce zobaczycie zablokowane przejście.

Ale warto wiedzieć gdzie znajduje się to Dolinka spod Łysanek

Woda wypływająca z tej dolinki wraz potokiem z Dolinki spod Jatek tworzy potok zza Bramki.

Dolinka spod Jatek

Dolinka spod Jatek.
Wiesz gdzie się znajduje?
Byłeś tam?

Niestety nie jest dostępna dla nas.
Dolinka spod Jatek to lewe rozwidlenie Doliny za Bramką.

Dolina za Bramką

Dolina za Bramką – łatwa, ciekawa i przyjemna

Dlaczego lubię tam chodzić. Jest kilka powodów.

Łatwa i przyjemna

Jest to dolina tatrzańska do której zawsze można wyskoczyć.
Bardzo podobnie jest z Doliną Białego i są one chyba bardzo podobne w wielu miejscach.
Przejście to 30 minut jak tylko ktoś chce przelecieć, ale to chyba w ogóle nie ma sensu takie chodzenie.
Spokojny spacer z zatrzymaniem obejrzeniem miejsc, przyglądnięciem się stworzeniom, roślinom i posłuchaniem szmeru potoku to godzinka jak znalazł.
Śmiało można wybrać się po obiadku.

Ciekawa dolina

Jeśli przemierzyłeś ją i stwierdzasz, że nic tam ciekawego to idź jeszcze raz. Po drodze zatrzymaj się i przypatrz się skałom.
Widzisz coś? nie?
Popatrz jeszcze raz.
Masz nadal problem?
Na załączonych zdjęciach jest odpowiedź.
Czy formy skalne pokazujące różne zwierzaki, kształty nie są ciekawe.
To według mnie dolina w której zauważyć można najwięcej dziwnych skalnych stworzeń.

Raj dla fotografujących

Lubię fotografować i filmować a Dolina za Bramką to miejsc gdzie rzadko zaglądają wycieczki, bo chyba przewodnikom nie opłaca się tutaj ciągnąć gromadki dzieciaków lub wycieczek firmowych.
A to lubię fotografujące osoby.
Spokój, ciszę i czym mniej ludzi tym więcej swobody w kadrowaniu, szukaniu ciekawej perspektywy.
Ucząc fotografowania zabieram swoich uczniów właśnie tutaj i maglujemy makrofotografię, walczymy ze strumieniem i szukamy coraz to nowszych ciekawych postaci skalnych do uwiecznienia.
Odkrywamy również nowe zakątki tej doliny.

Twoja wycieczka do Doliny za Bramką

Byłeś tam? Będzie mi niezmiernie miło jak coś napiszesz o tym miejscu.

Masz ochotę wspólnie na wspólne fotografowanie tego miejsca – to zabierz mnie ze sobą.

Nazwa Doliny za Bramką

Zastanawiacie się skąd nazwa. Wielu pomyśli, że chodzi o metalową bramkę która jest na początku szlaku :)
Ja też tak myślałem.
Okazuje się, że Towarzystwo Tatrzańskie 1875 postanowiło zburzyć bramkę skalną na wlocie w celu poszerzenia doliny.
W jakim celu kazano poszerzyć?
Nie ustaliłem tego.
Może Ty wiesz?
Dopisz w komentarzu.

 

Robert Urbański „zakopiec”

Wąwóz Kraków – co wspólnego ma z Krakowem?

Wąwóz Kraków

Dlaczego górale nazwali pewną boczną odnogę Doliny Kościeliskiej Wąwozem Kraków?
Otóż, owa odnoga wcięta głęboko w stoki masywu Ciemniaka i Upłaziańskiej Kopy do złudzenia przypomina wąskie uliczki krakowskiego Starego Miasta.
Górale, którzy niegdyś wymyślili ową nazwę, wędrowali od czasu do czasu do Krakowa, więc mieli sposobność dostrzec tę zbieżność.
Podążając tymże wąwozem można przez chwile poczuć się jak w kanionie, zwłaszcza na pewnym jego odcinku.
Rozszerzenie doliny nazywa się „Rynkiem”. Otaczające ją turnie – Ratuszem, Basztą i Kościołem.
Jest tu też bardzo oryginalna jaskinia dostępna turystycznie o intrygującej nazwie – Smocza Jama.
Mówi się, że Wąwóz Kraków jest najpiękniejszym skalnym wąwozem w całych Tatrach Zachodnich.
Właściwie każdy, kto chociaż raz szedł tędy, z pewnością podpisze się pod tym zdaniem.
Rejon ten zwiedzany był już w pierwszej połowie XIX wieku.
Byli nawet tacy, którzy uważali, iż na tym terenie ukryte są skarby, więc zawzięcie ich poszukiwano.

Niestety, turystycznie udostępniona jest tylko część wąwozu.
Jest to najniższy jej rejon. Wznoszą się tu dumnie pionowe ściany, dno zaś jest zarzucone kamieniami.
Kto by pomyślał z wędrujących tędy wycieczkowiczów, iż ten odcinek to korytarz dawnej jaskini, w której zawaliło się sklepienie?
Chociaż dno wąwozu jest zazwyczaj suche, to jednak po obfitych opadach deszczu płynie w nim całkiem pokaźna woda.
Dalsza część Wąwozu Kraków objęta jest ścisłą ochroną.
Jest to miejsce niedostępne tak dla turystów, jak i nawet taterników.
Łączna długość wąwozu to ok. 3 kilometry.
Jej wylot znajduje się na wysokości ok. 1040 metrów n.p.m.
Jest on usytuowany tuż przed Wyżnią Kościeliską Bramą.
Czy w owym wąwozie prócz wycieczkowiczów wszelakiej maści pojawiają się także jakieś inne żywe stworzenia?
Oczywiście, są to takie czworonogi jak niedźwiedź czy wilk.
Ale nie tylko.
Wizytę składają tu także inne dzikie zwierzaki.
Szlak turystyczny, który mknie częścią Wąwozu Kraków, jest oznaczony kolorem żółtym.
Wiedzie z Polany Pisanej, i jest to trasa jednokierunkowa.
Na jej przejście należy przeznaczyć ok. godziny.

Robert Urbański „zakopiec”

A tak dla zachęty krótki filmik sprzed kilku lat.

Dolina Kościeliska – długi i głęboki wąwóz skalny

Dolina za Bramką

Dolina Kościeliska

Dolina Kościeliska to z pewnością jedno z najciekawszych miejsc w Tatrach.
Gdyby zapytać statystycznego turystę o to, co wyróżnia Dolinę Kościeliską spośród innych dolin, najczęstszą odpowiedzią byłoby prawdopodobnie stwierdzenie, iż owa dolina przypomina swoim charakterem długi ( 9 kilometrów ) i głęboki wąwóz skalny.
Jego ściany w trzech miejscach zbliżają się blisko siebie tworząc tzw. bramy.
Każda z tychże bram ma swoją nazwę : Niżnia – Brama Kantaka, Pośrednia – Brama Kraszewskiego i Wyżnia Kościeliska Brama – Brama Raptawicka.
Niektórzy uważają, że jest to najpiękniejsza dolina w naszych, polskich Tatrach.
Jest bardzo ciekawym rejonem pod względem geologicznym.
Południowa część doliny zbudowana jest ze skał krystalicznych.
Rzeźby terenu dokonał w tymże miejscu lodowiec dolinny, który spływał niegdyś aż do wylotu Doliny Smytnej.
Część środkowa i dolna zbudowana jest ze skał osadowych.
Na kształt doliny ma także przepływający przez nią Kościeliski Potok.
Także wody podziemne płynące szczelinami we wnętrzu skał.
W efekcie powstały tu skały o bardzo oryginalnych formach, jaskinie ( kilka z nich dostępnych turystycznie ), strome, dumnie wznoszące się skały.

Kiedy w Dolinie Kościeliskiej pojawili się pierwsi turyści?

Otóż, stało się to pod koniec XVIII wieku, zaś początek wieku XIX-go to czasy, gdy owa dolina stała się bardzo popularnym miejscem dla zwiedzających ją przybyszów.
Niektórzy wędrowali nią aż na szczyt Bystrej. W leśniczówce utworzono schronisko, zaś niektórzy badacze podjęli się spenetrowania i odkrycia tajemnic tutejszych jaskiń.
Dziś turyści mają o wiele lepsze możliwości przemieszczania się i transportu.
Osoby zmotoryzowane, by zwiedzić Dolinę Kościeliską, muszą najpierw dotrzeć swoimi pojazdami ( tudzież miejską komunikacją ) z Zakopanego do przysiółka Kiry.
Przed wlotem do doliny dostępne są płatne parkingi.
Dolinę można zwiedzać pieszo lub góralską dorożką.
W zimie można się pokusić o bardzo romantyczny transport – saniami w świetle pochodni.
Niestety, popularność tejże doliny ma też swoje ciemne strony.
W sezonie turystycznym ruch jest tu tak pokaźny, że rejon ów staje się najbardziej zatłoczonym miejscem w Tatrach.
Do popularności Doliny Kościeliskiej przyczynia się min. fakt, że wychodzi z niej wiele znanych i mocno okupowanych szlaków turystycznych, zaś w górnej części doliny znajduje się znane i masowo odwiedzane schronisko turystyczne na Hali Ornak.

Robert Urbański „zakopiec”

Dolina Jaworzynka, zwana Jaworzynką

Dolina Jaworzynka
Wschodnim odgałęzieniem Doliny Bystrej jest lubiana przez turystów Dolina Jaworzynka, zwana po prostu Jaworzynką.
Cała rzeźba doliny powstała w skałach wapiennych.
Przypomina swoim charakterem wąwóz.
Zbocza ma strome, zaś całkowicie płaska i pozioma jest polana Jaworzynka usytuowana w dolnej części doliny.
Gdy nad Tatry nadciągną pokaźne ulewy, koryto potoku Jaworzynka wypełnia się po brzegi.
Można wówczas podziwiać całą jego urodę.
Wiele osób zwiedzających ową dolinę stwierdza, iż panuje w niej niezmącony spokój i cisza.
Można się tu naprawdę zrelaksować i odstresować od trudów dnia codziennego.
Spacery przez Jaworzynkę często urządzają sobie także miejscowi.
Mimo, że dolina ta leży blisko miasta i jest często uczęszczana, spotkać tu można niejednokrotnie jelenia tudzież kozice.
Co ciekawe, owe czworonogi częściej można tu spotkać niż w rejonach nie odwiedzanych przez wycieczkowiczów, jak na przykład w Dolinie Waksmundzkiej, która to dolina jest obszarem ściśle chronionym. Zdarza się, że niedźwiedź brunatny buduje w tym rejonie swoją gawrę.

Jaworzynka odgałęzia się od Doliny Bystrej na wysokości 1014 metrów, w rejonie znanej dzielnicy Zakopanego, Kuźnicach.
Prawym odgałęzieniem doliny, w jej górnej części, jest Długi Żleb, który podchodzi pod Przełęcz między Kopami.
Można urządzić sobie sympatyczną wycieczkę dnem doliny Jaworzynki, idąc żółtym szlakiem, na Przełęcz między Kopami.
Cała impreza będzie nas kosztować jedynie półtorej godziny drogi.
Zaś droga powrotna, to tylko godzinka.
W rejonie przełęczy można naprawdę się odprężyć i wypocząć.
Prawie cała jej powierzchnia jest trawiasta.
Przełęcz przypomina szerokie siodło. Rozpościera się stąd pyszny widok na masyw Giewontu i skaliste urwiska Nosala.
Dla strudzonych wycieczkowiczów znajdzie się tu także kilka wygodnych ławeczek.
Na stokach Jaworzyńskich Turni znajduje się niedostępna turystycznie Jaskinia Magurska.
Usytuowana jest w zachodnich zboczach Doliny Jaworzynki.
Posiada dwa otwory, oba zabezpieczone kratami.
Naprawdę warto odwiedzić Dolinę Jaworzynki.
Łatwo do niej dotrzeć i po niej spacerować.
Kto raz zakosztuje panującego tu klimatu, często w to miejsce wraca.

Robert Urbański „zakopiec”

Poszukujący informacji znaleźli tę dzięki:

  • niedzwiedz w dolinie jaworzynki

Dolina Chochołowska

Wyjątkowa Dolina Chochołowska

Dolinę Chochołowską, najdłuższą i największą po polskiej stronie Tatr, docenili turyści już w XIX wieku.
Początkowo turystyka skupiała się głównie w okolicach Tatr bliższych z Zakopanego.
Dopiero przed I wojną światową uzyskała owa dolina większą popularność, głównie dzięki narciarzom i taternikom skupionym w Zakopiańskim Oddziale Narciarzy i Towarzystwie Tatrzańskim, które zbudowało schronisko na Starorobociańskiej Równi. Chociaż dolina nie należy do Tatrzańskiego Parku Narodowego, usytuowana jest na jego terenie.
Należy do Wspólnoty Leśnej Ośmiu Wsi z siedzibą w Witowie.
Ponieważ niektóre polany wciąż są wypasane, niektóre nawet koszone, nie ulegają zarastaniu lasem.
A lasów jest tu naprawdę dostatek. Aż 2/3 doliny pokryte jest lasami świerkowymi.
Szczyty i granie wyższych gór unoszących się nad doliną są trawiaste, bardzo pięknie prezentują się zwłaszcza jesienią.
Natomiast wiosenną niewątpliwą atrakcją tegoż regionu są masowo kwitnące krokusy na polanach.
Uroku polanom nadają także szałasy, które są do dziś używane przez juhasów.
Z Zakopanego do Siwej Polany można dojechać busami, dalej zaś można przemieszczać się pieszo, kolejką turystyczną, rowerem tudzież bryczką górską.

Wieś Chochołów

Chochołów to wieś zbudowana prawie w całości z oryginalnych chałup góralskich tradycyjnie mytych z zewnątrz wodą z mydłem dwa razy do roku, to jest na Wielkanoc i Boże Ciało.
Wioska słynie z powstania chochołowskiego, które miało miejsce w 1846 roku, a wymierzone było przeciw Austriakom.
W Chochołowie znajdowało się niegdyś polsko-słowackie przejście graniczne z miejscowością Sucha Hora.
Właśnie tej miejscowości Dolina Chochołowska zawdzięcza swoją nazwę.
Dolina od wioski oddalona jest o kilkanaście kilometrów.
Dzięki występowaniu w dolinie dużej powierzchni polan i hal, stała się ona największym ośrodkiem pasterstwa w Tatrach.
W 1930 r. 70 juhasów wypasało na niej ok. 4000 owiec, ponadto 280 pastuchów wypasało bydło. Ogromna też była liczba szałasów, bacówek i szop.
Chochołowianie mogli więc korzystać z bogactw owego regionu, użytecznego pod względem rolniczym i pasterskim.
Dziś Dolina Chochołowska stanowi przede wszystkim wartość pod względem turystycznym.
Jest ona jedną z najpopularniejszych dolin w naszych, polskich Tatrach.

Robert Urbański „zakopiec”

Dolina Olczyska

Dolina Olczyska

Ze znanej dzielnicy Zakopanego, Jaszczurówki, można wybrać się do bardzo uroczej doliny – Doliny Olczyskiej.
Wcześniej warto zwiedzić samą Jaszczurówkę, w której znajduje się min. zabytkowa kapliczka zaprojektowana przez Stanisława Witkiewicza w stylu zakopiańskim.
Z tejże dzielnicy do doliny prowadzi zielony szlak turystyczny, którym można dotrzeć do Polany Olczyskiej, a nawet dalej na Wielki Kopieniec i Toporową Cyrhlę.
Cała wyprawa to ok. 40 minut drogi.
Nazwa Doliny Olczyskiej pochodzi od przysiółka Zakopanego – Olczy.
Większa część doliny jest sucha z uwagi na wapienne podłoże. Woda przemieszcza się podziemnymi przepływami.
Pokaźnie wypływa dopiero w Wywierzysku Olczyskim.

Wywierzysko Olczyskie – jest siła

Wywierzysko to jest popularnym miejscem turystycznym, gdzie wycieczkowicze przystają na chwile, by napawać się jego pięknem.
Uwiecznić je w obiektywie swojego aparatu.
Żródło to usytuowane na Olczyskiej Polanie w Dolinie Olczyskiej jest największym wywierzyskiem w polskich Tatrach.
Leży na wysokości 1063 m n.p.m. u podłoża Skupniowego Upłazu, czyli zbocza pomiędzy doliną Jaworzynką a Doliną Olczyską.
Wywierzysko jest zasilane wodami z doliny Pańszczycy, które przepływają podziemnymi kanałami.
Niestety, źródło nie przez wszystkich turystów jest celem podziwu i zachwytu, znaleźli się tacy, którzy miejsce to bezlitośnie zdemolowali.
Stało się to w 1999 roku.
Trudno o takich osobnikach mówić „turyści”, zasłużyli bardziej na miano „wandali”.
Niegdyś w Dolinie Olczyskiej rosły piękne lasy bukowe, dziś przewagę wzięły nad nimi świerki.
Nie znaczy to jednak, że flora tejże doliny jest mało ciekawa.
Wzdłuż potoku i spadających doń żlebach rośnie olcha szara, zaś z nastaniem wiosny obficie zakwita knieć błotna górska.

Tragiczna Olczyska

Niestety, z Doliną Olczyską związane jest także dramatyczne wydarzenie.
W sierpniu 1994 roku rozbił się tu helikopter z ratownikami TOPR, w wyniku czego zginęły 4 osoby.
O tym wydarzeniu napisze osobny materiał.

Robert Urbański „zakopiec”

 

Galeria zdjęć w przygotowaniu

Poszukujący informacji znaleźli tę dzięki:

  • doliny w zakopanem

Dolina Strążyska – u podnóża Giewontu

Dolina Strążyska – popularna i lubiana

Pomiędzy Doliną ku Dziurze a Doliną za Bramką leży jedna z najpopularniejszych dolin tatrzańskich – Dolina Strążyska.
Do jej popularności przyczynia się min. fakt, iż znajduje się ona blisko centrum Zakopanego.

Właściwie do owej doliny można wejść wprost z ulicy o tejże samej nazwie, ulicy Strążyskiej.
Jest jedną z najliczniej odwiedzanych dolin w Tatrach.
Chociaż panuje w niej klimat niezmąconej ciszy, to w okresie sezonów turystycznych wcale tu tak cicho nie jest.
Gwarno jest zwłaszcza na Polanie Strążyskiej, która to polana usytuowana jest w górnej części doliny.
Jest tu bufet serwujący wszelakiej maści przekąski, zwłaszcza regionalne, dwa szałasy, nadające temu miejscu specyficznego uroku i duży głaz zwany Sfinksem.
Ulubione miejsce dla amatorów pstrykania efektownych fotek.
Skoro już mówimy o polanach, to warto wspomnieć, że pół kilometra od wylotu doliny znajduje się przytulna polana – Młyńska.
Stoi na niej leśniczówka należąca do parku.

Szlak na Giewont

Innym powodem, dla którego Dolina Strążyska jest ulubionym celem turystów, to fakt, iż prowadzi tędy szlak turystyczny na Giewont.
Właśnie z Polany Strążyskiej rozciąga się jeden z najpiekniejszych widoków na północną ścianę Giewontu.
Jego wierzchołek góruje nad polaną o 860 metrów.
Zaś nieco powyżej polany znajduje się inne bardzo popularne miejsce, intensywnie odwiedzane przez wycieczkowiczów – wodospad Siklawica, do którego to wodospadu prowadzi ścieżka turystyczna.
Co także istotne, na polanie znajduje się skrzyżowanie szlaków turystycznych.

Potok strążyski i wodospad Siklawica

Dnem doliny płynie wartkim nurtem Strążyski Potok.
Źródło tegoż potoku znajduje się powyżej wodospadu Siklawica, pod północną ścianą Giewontu, na wysokości 1140 m n.p.m.
Potok ten, podobnie jak wodospad Siklawica, najefektowniej prezentuje się po obfitych opadach deszczu.
Turyści zmotoryzowani mogą swoje pojazdy pozostawić na parkingu, znajdującego się u wylotu doliny, można także dojechać doń busem.
Wycieczka do Polany Strążyskiej nie jest także czasochłonna, bowiem z Zakopanego można tu dotrzeć w ponad pół godzinki, zaś na sam szczyt Giewontu w dwie i pół godziny.

Miejsce dla fotografów

Strążyska to miejsce dla wszelkiego rodzaju fotografów. Osobiście bardzo często odwiedzam tę dolinę z dwóch powodów. Często wykonuje tutaj fotograficzne plenery ślubne oraz urzeka mnie kilka miejsc które są całkiem inne od wszystkiego co spotkać można w Tatrach.
Tutaj również zabieram osoby, które uczę podstaw fotografii w ramach indywidualnych plenerów i warsztatów fotograficznych.

Robert Urbański „zakopiec”

Dolina Białego

Dolina Białego – tajemnicza tatrzańska dolina

Mówi się, że Dolina Białego położona bardzo blisko Zakopanego, między Krokwią a Sarnią Skałką, to dolina dla mało ambitnych, wymagających wycieczkowiczów.
Może i tak, jednak pasjonaci tatrzańskich dolin wiedzą, że nie o ambicje podróżnicze chodzi a o docenianie jej specyficznych, wyjątkowych walorów o różnych porach roku, ukrytych sekretów.

Co to za dolina i skąd nazwa?

Dolina Białego nie jest zbyt długa, bowiem mierzy sobie 2,5 kilometra.
Otulona wapieniami i dolomitami, wyrzeźbiona została przez wartkie potoki.
Mówi się, że nigdy nie była zlodowacona.
Koronne miejsce pełni Potok Biały, stąd jego dolina – Białego.
Niektórym owa dolina kojarzy się z wąwozem, w jakim panuje specyficzny klimat, zaś owocem takowej specyfiki jest chociażby kosodrzewina rosnąca poniżej swojej naturalnej wysokości.

Co żyje w Potoku Białym?

Dużo tego nie ma, ale znajdzie się parę wodnych bezkręgowców, na które polują pluszcze – ptaki które nieźle radzą sobie z nurkowaniem oraz jakieś larwy.
Trudno dopatrzeć się na ten przykład, górskiego pstrąga tudzież jakiejś innej ryby, jednak nie wykluczone, że jakieś odważniejsze osobniki odwiedzają ów potok.
Co to jest?
Uważny człek podążający wzdłuż potoku dostrzeże, że miejscami znajdują się w nim głębokie studzienki, jakby dziury.
Serwis zakopiec.com.pl dowiedział się, że ponieważ woda jest krystalicznie czysta, wydaje się, że owe kotły, w których tworzą się wiry, wcale nie są aż tak głębokie.
Ponieważ Biały spada stromo w dół ( spadek ok 200m na kilometr) nurt wzbiera bardzo szybko, stąd między innymi tworzenie się wirów w kotłach.

Co z miśkami znanymi z Białego?

Czy idąc sobie spacerkiem przez Dolinę Białego można spotkać jakieś czworonogi?
Nie zdarza się to zbyt często, ale niedźwiedzice z małymi czasem spotkać można.
Najlepszym dowodem na to jest incydent sprzed trzech lat, gdy to dwie turystki spacerowały sobie czerwcową porą po Dolinie Białego, jak się okazało, przez chwilę w „towarzystwie” niedźwiedzicy i jej potomstwa.
Brunatniak okazał się nieagresywny, choć w trosce o młode mógłby bez oporów zaatakować człowieka.
Całe szczęście w owej dolinie spotkania bliskiego stopnia z niedźwiedziem brunatnym zaliczyć należy do rzadkości, prędzej jakiś lis tudzież gryzoń może nam przebiec drogę.

Jaskinie w Dolinie Białego

Na próżno szukać w Dolinie Białego jaskiń do zwiedzania, no chyba że zapuścimy się po sąsiedzku Doliną ku Dziurze do jaskini Dziura utworzonej w wapiennych skałach, jaskinia składa się z jednej, wielkiej komory usłanej na dnie zbutwiałymi liśćmi.
W samej zaś Dolinie Białego możemy się jedynie dopatrzeć, tuż przy trasie wzdłuż doliny, okratowanych wlotów do byłych sztolni, które to otwory do złudzenia przypominają wejście do jaskini.
Jest to pozostałość po kopalni uranu wydobywanego tu w latach 50 tych.
W tym celu wykuto w skałach 270 metrów korytarzy wykopano dwa otwory ( górny na wysokości 1030 metrów).
Wówczas dolina była niedostępna dla turystów.

Jakie jeszcze sekrety kryje Dolina Białego?

Tego może dowiemy się po kolejnych, upływających latach.
Na dzień dzisiejszy owa dolina ma dość uroku i ciekawych miejsc, by ją regularnie odwiedzać.
Osobiście polecam dolinkę podczas jesiennych i zimowych spacerów. Miła, spokojna i bezpieczna.

Robert „zakopiec” Urbański

 

Pogoda w górach

możliwy deszcz
Dzisiaj
80%
możliwy deszcz
Jutro
50%
możliwe burze
Piątek
80%
pogodnie
Sobota
20%